Partnerzy

Od 1954 Finder pracował wyłącznie w zakresie przekaźników i timerów. Nasz wysoki stopień specjalizacji zaowocował ponad 10.000 różnych produktów w jednej z najszerszych dostępnych ofert. Firma szeroko się rozwija i inwestuje w przyszłość uzupełniając gamę swojego asortymentu. Prócz przekaźników oferuje rozwiązania przemysłu elektrycznego do zastosowań domowych jak i komercyjnych poprzez przekaźniki, urządzenia przeciwprzepięciowe, termostaty panelowe, zasilacze i liczniki energii. Gama asortymentu obejmuje ponad 12 tysięcy produktów.

KursyAutomatyki.pl - portal z kursami online z automatyki przemysłowej. Znajdziesz tam zarówno darmowe kursy, jak i płatne, pełne z wiedzy i doświadczenia od ekspertów. Po zapisie na kurs otrzymujesz dostęp do logicznego ciągu nagrań i ćwiczeń, do których możesz wracać wielokrotnie. Na zakończenie kursu czeka Cię test sprawdzający, po którym otrzymasz dwa certyfikaty w języku polskim i angielskim. Dołącz już teraz!

Automatyzacja to nasz świat. Perfekcyjne rozwiązania - nasz cel. Obecnie firma Pepperl+Fuchs jest znana klientom na całym świecie jako przedsiębiorstwo pionierskie i innowacyjne w dziedzinach takich, jak ochrona przeciwwybuchowa instalacji elektrycznych czy technologie czujników. Zawsze koncentrujemy się na wymaganiach klientów. Pasja, z jaką poświęcamy się automatyce, oraz przełomowe technologie, jakimi dysponujemy, pozwalają nam owocnie współpracować z klientami — tak dziś, jak i w przyszłości.

Rozwiązania dostarczane przez WAGO. już od wielu lat wspierają naszych klientów w dążeniu do sukcesu. Poczynając od prostych instalacji elektrycznych, a kończąc na skomplikowanej infrastrukturze zarządzającej procesami przemysłowymi czy automatyką budynkową. Sprawdźcie jak rozwiązania WAGO, mogą wesprzeć Was w drodze do Waszego sukcesu.

Dostarczamy produkty i rozwiązania z zakresu Przemysłowej Techniki Łączeniowej. Już od ponad 160 lat Weidmüller jest synonimem kompetencji i niezawodność. Oferujemy rozwiązania dla takich branż jak przemysł maszynowy, technika procesowa, produkcja urządzeń, energetyka i transport. Wspieramy naszych Klientów i Partnerów w ponad 80 krajach, produktami, rozwiązaniami i usługami w zakresie połączeń elektrycznych oraz układów zasilania, przetwarzania sygnałów oraz transmisji danych w środowisku przemysłowym.

Oni już dołączyli do Projektu iAutomatyka

Historia o sterowaniu cyklonami, czyli ratuj Pan bo będzie dym…

Dostałem temat – nowopowstały obiekt spawalni w Radomiu, w którym Klient MUSI rozpocząć produkcję za tydzień a sterowania instalacją wentylacyjną (odpylania) BRAK…

Klient w bladym strachu, bo czasu praktycznie nie ma, produkcja nie może ruszyć a kontrakty podpisane…

Tak więc, po telefonicznym ustaleniu zarysu robót i sposobu rozliczeń – podejmuję temat. Wyjeżdżam z Torunia o 7.30 i o 11.30 jestem już na miejscu w Radomiu. Moim oczom ukazuje się śliczna hala, wyposażona w super sprzęty spawalnicze, odciągi miejscowe, oświetlenie LEDowe itd. Robię krótki rekonesans i…

Widzę nie podpiętą jedną nitkę nawiewną… oraz przewody wiszące w kłębkach przy urządzeniach… Ehh, zawsze coś…

Z rozmowy wynikało, że wszystko już przygotowane, szafy wiszą i wystarczy TYLKO zarobić i podpiąć przewody oraz uruchomić technologię (z racji mojej branży HVAC oraz wielu takich realizacji, mówię sobie w myślach że 2h to góra i mnie tam nie ma).

Rzeczywistość (jak zawsze) okazała się bardzo brutalna co objawiało się w:

  • braku tras kablowych,
  • braku konstrukcji pod szafy sterujące,
  • niekompletnym uzbrojeniu urządzeń (brak pneumatycznych spustów kondensatu),
  • braku dokumentacji.

Od razu sygnalizuję Klientowi te problemy i tłumaczę, że nie ma szans aby cały zakres zrobić w 2-4 godziny (bo z przekazanych mi informacji wynikało, że taki czas jest potrzebny) …następuje przerażenie w oczach…

„Proszę Pana to musi działać, bo w poniedziałek, bo kontrakty, bo będzie dym…”

Tłumaczę, że na same trasy kablowe potrzebuję z pół dnia… i tutaj PLUS dla mnie – Klient mówi, że trasy może zrobić zaprzyjaźniony elektryk, mam poupinać tylko tak jak ma to iść wzdłuż konstrukcji i w pomieszczeniu. No to biorę rurki kablowe – i tworzę pseudo trasę na zewnątrz budynku (bo w końcu luzem nie powieszę przewodów). Całość zabezpieczam subtelnie systemem „trytytkowym” 😉 i na zegarku pojawia się godzina 15 – czyli godzinę temu powinienem kończyć robotę (wg przekazanych informacji telefonicznych).

Zabieram się za szafy… i tu ZONK… konstrukcje pod szafy w rozsypce (pospawane, pomalowane ale brak otworów pod mocowania do konstrukcji budynku oraz pod montaż szaf).

Kolejne 2 godziny robię za ŚLUSARZA. Trasuję i przygotowuję otwory montażowe w belkach stalowych, oraz konstrukcjach pod szafy sterujące. Montuję obie konstrukcje około godziny 17, po czym robię przerwę na kawę w trakcie której rozmawiam z Klientem o jego zakładzie.

Firma zajmuje się produkcją schodów stalowych na rynek skandynawski oraz produkcją elementów palet metalowych dla dużej niemieckiej firmy logistycznej. Cała hala – jak wcześniej wspomniałem, na poziomie odpowiednim technicznym, duże zaplecze biurowe łącznie z 4 mini-mieszkaniami dla spawaczy z dalszych części kraju. Przyjeżdżali na krótkie zlecenia i nie trzeba było wydawać kupy kasy na hotele (dobry pomysł właściciela).

Wracamy do tematu!

Obie szafy zawieszone i zamocowane ok godziny 19.00, przewody wprowadzone do budynku, zabieram się za prace docelowe – podpinanie szaf oraz przetworników.

Układy sterujące bazujące na sterownikach dedykowanych do obsługi cyklonów Pionier, falowniki Danfoss VLT, przetworniki ciśnienia do trzepaków filtrów workowych, oraz regulatory wydatku do wentylatorów.

    

Godzina 21.30 KONIEC!!! Zasilanie podpięte, uruchamiamy…SUKCES!!!

Na twarzy Klienta pojawia się tzw. rogal 🙂 – wszystko działa. Dawno już nie widziałem, żeby facet wieku ok 50 lat tak się cieszył.

Godzina 22.00 wielkie podziękowania raz jeszcze, pakowanie sprzętów i wyjazd do Torunia. Do domu dotarłem o 2 w nocy.

Podsumowanie:

  • robota trwała o wiele dłużej niż zostało to przedstawione przez Klienta (ale zostało to odpowiednio wynagrodzone 😉 ),
  • satysfakcja z ogarnięcia sytuacji była ogromna (moja i Klienta),
  • wypicie wiadra kaw i drastyczne zmęczenie w trakcie powrotu.

Jedyne z czego nie jestem zadowolony to brak tych tras kablowych, które miały być (mam nadzieję, że Klient tak jak powiedział tak zrobi – czyli zaangażuje lokalnego elektryka w ten temat).


Od Redakcji iAutomatyka.pl :

Autor tego artykułu jest również członkiem naszej grupy Automatyk Może Więcej do której zapraszamy wszystkich mających związek z Automatyką. Jeśli chciałbyś pisać razem z nami artykuły merytoryczne i rozrywkowe z branży Automatyki to zapraszamy do darmowego założenia konta w portalu iAutomatyka.pl jako osoba fizyczna.

Jeśli chcecie się dowiedzieć więcej o autorze to kliknijcie niżej w jego Podpis.

Dziękujemy Bartku za ten świetny wpis!