ZOSTAŃ PARTNEREM PORTALU
Firma Johnson Controls jest czołowym dostawcą sprzętu automatyki budynkowej, systemów kontroli oraz usług w zakresie ogrzewania, wentylacji, klimatyzacji i chłodnictwa, a także systemów zabezpieczeń.

KATALOG PRODUKTÓW

POZNAJ JOHNSON CONTROLS

KURS AUTOMATYKI #1 – Napięcie elektryczne, stanowisko i zasilanie

KURS AUTOMATYKI #1 – Napięcie elektryczne, stanowisko i zasilanie
Zaczynamy kurs automatyki od podstaw! Na początku kilka słów o napięciu elektrycznym. Później przedstawiam Wam każdego bohatera stanowiska dydaktycznego a na końcu pokazuję jak podłączony jest ten układ do zasilania. Wszystko na podstawie schematu elektrycznego, który można pobrać ze strony
DO POBRANIA / KURS AUTOMATYKI.

Podczas montażu tego odcinka spotkały mnie spore problemy techniczne. Mało brakowało a dalsze odcinki kursu, na podstawie tego stanowiska, nie byłyby możliwe! Dlatego też, ten odcinek może mieć wiele do życzenia, na przykład ze względu na różną jakość nagrania głosu. Wszystko wyjaśniam pod koniec filmu 🙂

Popcorn zrobiony? Zapraszam do oglądania!

ELEMENTY

Bohaterowie odcinka to:

Materiały do pobrania – Kurs automatyki

Aby odbyć kurs automatyki będziesz potrzebował schematu elektrycznego, który specjalnie przygotowałem. Możesz go pobrać w zakładce DO POBRANIA w sekcji KURS AUTOMATYKI – najlepiej będzie jak go sobie wydrukujesz!

W sekcji do pobrania znajdują się również wszystkie dokumentacje producenta istotnych urządzeń z kursu – jeżeli masz czas to przejrzyj je koniecznie.

GALERIA – KURS AUTOMATYKI


 

 

INNE ODCINKI KURSU AUTOMATYKI


Leave your vote

1 point
Upvote Downvote

Total votes: 0

Upvotes: 0

Upvotes percentage: 0.000000%

Downvotes: 0

Downvotes percentage: 0.000000%

25 kwietnia 2016 / Autor Marcin Faszczewski / Kat. ,
  • Damian

    Super kurs, oby tak dalej ! 🙂

  • Łukasz Kurzawa

    Cześć,

    Fajny blog, widać, że podchodzisz do tego z pasją i że solidnie przygotowujesz wrzucane materiały. Generalnie nic nowego, jak się gdzieś miało okazję popracować, bo to w końcu podstawy, ale ślędzę wpadam, bo czytania dobrych opracowań nigdy za wiele 🙂

    Jedna drobna uwaga:

    Nie istnieje coś takiego jak UPRAWNIENIA SEP-owskie!

    Po pierwsze, są to Świadectwa Kwalifikacyjne, które zaświadczają, że masz kwalifikacje do wykonywania danych czynności na danej grupie urządzeń. Mając prawo jazdy do wykonywania zawodu lekarza czy prawo jazdy możesz to robić zawsze i wszędzie, i nie potrzebujesz do tego niczyjego pozwolenia. W przypadku pracy np. na urządzeniach elektrycznych do 1 kV właściciel na podstawie świadectwa może Cię dopuścić do pracy na nim, choć nie musi. Jak nie masz jego pozwolenia i Cię nie dopuścił, to łamiesz przepisy BHP. Temat rzeka prawa energetycznego 😉

    Po drugie, nie tylko SEP ma prawo wydawania świadectw, ale także takie organizacje jak SIMP czy SPE, a także twój pracodawca, jeżeli jest właścicielem urządzeń, instalacji i/lub sieci energetycznych, do pracy na nich (i tylko na nich). W tym ostatnim przypadku takie świadectwa są bezterminowe, tzn. przez cały czas pracy, no chyba że ci pracodawca je odbierze 😉

    Oczywiście doskonale rozumiem skrót myślowy, ale myślę, że warto, żeby początkujący przy okazji się dowiedzieli trochę dokładniej, po co im ten (zazwyczaj) żółty kartonik 😉

    Poza tym bez zarzutu 😉

    Pozdrawiam,
    Łukasz Kurzawa

    • Witam Panie Łukaszu!
      Dziękuję za pouczający wpis. Choć staram się ze wszystkich sił nie popełnić błędu merytorycznego jak widać mi się nie udaje. Na szczęście wiem ,że doświadczeni inżynierowie momentalnie poprawią wszelkie szczegóły. Doskonale to rozumiem 🙂
      W głównej mierze chodziło mi o ostrzeżenie dla młodych osób które włączy myślenie, że nie można ot tak wsadzać pazury w napięcie elektryczne i nie tylko. Potrzebna jest świadomość zagrożenia i kwalifikacje a może potwierdzać je ŚWIADECTWO 🙂 SEP. Dziękuję za uwagi i dobre słowo! Postaram się w jakiś sposób to poprawić.
      Pozdrawiam,
      Marcin Faszczewski

      • Łukasz Kurzawa

        Dziękuję za odpowiedź!

        Z tym doświadczonym inżynierem bym nie przesadzał, pracuję krócej od Ciebie 😉 Ale w moim CV miałem dość długi epizod pracy w jednostce będącej właścicielem obiektów energetycznych, gdzie to prawo stosowałem w praktyce – wydawanie poleceń pracy, dopuszczenia itd.

        Taki mały szczegół, ale trzeba dążyć do perfekcji, czego Tobie i wszystkim czytelnikom życzę! A zwłaszcza sobie, bo wiem, jak dużo mi brakuje 😀

      • Właśnie o to chodzi! 🙂 Automatyka, Energetyka, Elektronika, Elektryka itd. Tematy pochodne ale nie do ogarnięcia przez jedną osobę. Przestałem już wierzyć w superinżynierów typu ALFA&OMEGA. Każdy specjalizuje się w jakiejś dziedzinie a siłą potrzeb zahacza o tematy pochodne, można wiedzieć mało, sporo, dużo i bardzo dużo ale nie wszystko :). Na szczęście jest dużo inżynierów, którzy zamiast utrudniać sobie życie częstują się dobrym słowem i poradą! Powodzenia!

    • Sławek

      Uwagi o SEP w 100% trafne. Uwaga dodatkowa : w zasadzie SEP to wyciąganie kasy bez możliwości zdobycia wiedzy. Jako automatyk – programista myślałem o poszerzeniu wiedzy z zakresu szeroko pojętego instalatorstwa i ,,, w Polsce to wiedza tajemna. Pozwolę sobie zacytować „Generalnie nic nowego, jak się gdzieś miało okazję popracować” To chyba esencja sposobu zdobywania wiedzy, bo to co dają szkoły, szczególnie uczelnie jest daleko od praktyki.

      • MK

        Niestety z tymi uprawnieniami to się ciągnie latami i będzie pewnie ciągnąć. Prawda jest tak, że nawet w ofertach pracy (a wydaje mi się, że pracodawca powinien mieć wiedze czego oczekuje szukając pracownika) – w wymogach często widzę opcję: Uprawnienia SEP… Także sami wiecie Panowie. Doświadczenie doświadczeniem, a życie życiem 🙂

  • Sławek

    Panie Marcinie, good job !!! Gratuluję pomysłu i niecierpliwie czekam na kolejne odsłony bloga. Przy okazji pytanie : jakiego softu używa pan do edycji schematów ?

  • Sebastian Rybski

    Cześć,
    Pytanie mam odnośnie zasilania zabezpieczeń nadprądowych itp. Czy istnieje zasada od której strony należy je zasilać (od dołu czy od góry) czy jest to bez znaczenia i zasilamy jak nam wygodniej. Spotkałem z teorią że należy je zasilać zgodnie z kierunkiem załączania czyli od dołu.

Hey there!

Sign in

Forgot password?

Don't have an account? Register

Close
of

Processing files…